Kompleksowa opieka po zawale mięśnia sercowego - Program KOS

Zawał jest dramatycznym wydarzeniem, które pozostawia ślad w całym organizmie. Po zawale konieczne jest specjalistyczne leczenie i rehabilitacja. Właśnie dlatego został stworzony program kompleksowej opieki po zawale mięśnia sercowego KOS-ZAWAŁ. Komu służy i na czym polega?

 

Program szyty na miarę

Osoby po zawale mięśnia sercowego wymagają szczególnej opieki i terapii [więcej o zawale tutaj:  zawal-serca-rodzaje-i-obraz-w-ekg]. Żeby to ułatwić pacjentom, ale i lekarzom, wprowadzono program KOS-ZAWAŁ. Skrót KOS to kompleksowa opieka specjalistyczna. Udział w programie jest bezpłatny, szpitale i przychodnie, które do niego przystępują, dostają dodatkowe środki z NFZ oraz inne systemowe ułatwienia.

Program ma pomóc w zmniejszeniu liczby śmierci i inwalidztwa z powodu niewydolności serca, ale też ma za zadanie ułatwić powrót zawałowca do aktywności.

Jak można wziąć w nim udział? Placówka, w której się leczymy musi do niego przystąpić. W tej chwili w całej Polsce jest ponad 50 szpitali i przychodni, które są w tym programie. Jeśli już leczymy się w takiej placówce o skierowaniu pacjenta do programu decyduje lekarz.

Skąd pomysł? Otóż specjaliści zauważyli, że tylko co drugi pacjent po zawale odbywał wizytę u kardiologa w ciągu roku od wyjścia ze szpitala. Utrudniony dostęp do specjalistów, podeszły wiek pacjentów, problemy logistyczne (konieczność dwóch „wypraw” do przychodni – żeby się umówić i na samą wizytę), brak wiedzy samych chorych o tym, jak postępować po zawale oraz brak jednego miejsca, z którego można koordynować terapię i rehabilitację – to wszystko przyczyniało się i wciąż w wielu miejscach przyczynia do problemów z właściwym leczeniem. Do tego rehabilitacja po zawale powinna rozpocząć się możliwie jak najwcześniej, tymczasem średnia w Polsce to było aż 50 dni. Postanowiono zaradzić temu w sposób systemowy i tak powstał KOS-ZAWAŁ.

 

Jak to działa?

Ideą programu jest, żeby nie tracić z oczu pacjenta po zawale, maksymalnie ułatwić mu dostęp do leczenia i rehabilitacji oraz otoczyć opieką od momentu trafienia do szpitala po kontrolne badania przez cały rok po incydencie. Brzmi idealistycznie? Najlepsze jest to, że to nie tylko teoria, ale i praktyka.

Bo w praktyce wygląda to tak, że po badaniach i zabiegach w szpitalu pacjent po zawale dostaje nie tylko wskazówki na najbliższe tygodnie leczenia, ale też rozpisany plan leczenia na cały rok, umówione wszystkie konieczne wizyty (!) oraz rehabilitację. Otrzymuje też informację, jak i kiedy może kontaktować się z poradnią i lekarzem.

Co ważne, wszystkie działania są koordynowane w jednym miejscu – nie trzeba samemu umawiać kolejnych wizyt, planować rehabilitacji, starać się o badania czy skierowania. Wszystko to jest zaplanowane, można nie obawiać się o długie terminy wizyt do specjalistów czy badań. Kompleksowość takiej opieki jest nie do przecenienia.

badanie serca 

Cztery moduły KOS-ZAWAŁ

Program zaczyna działać jeszcze w szpitalu, do którego trafia osoba z zawałem. Obejmuje leczenie – jeśli trzeba także chirurgiczne i diagnostykę. W szpitalu wykonane zostaną wszystkie potrzebne interwencje (np. koronarografia) i wszystkie potrzebne badania (EKG, badania z krwi, badania moczu, tomografia, jeśli jest niezbędna itd.).

Drugi moduł to rehabilitacja, rozumiana jak najszerzej: rehabilitacja kardiologiczna, stacjonarna w specjalnym ośrodku na oddziale rehabilitacji kardiologicznej, ambulatoryjna a także teleporady.

Trzeci moduł to elektroterapia.  Co to jest? Metody lecznicze, w których wykorzystuje się prąd elektryczny. Czasami po zawale uszkodzona jest nie tylko ta część serca, która odpowiada za jego pracę jako pompy, ale też to, co odpowiada za poprawną czynność elektryczną serca. Dlatego niektóre osoby po zawale mięśnia sercowego są leczone przy pomocy wszczepionych urządzeń, takich jak rozrusznik, kardiowerter-defiblyrator czy stymulator resynchronizujący.

Czwarty to niezwykle ważna opieka nad chorym przez cały rok od zawału. Co się w niej mieści?

               - możliwość porady we wszystkie dni tygodnia,

               - dostęp do badań diagnostycznych na oddziale kardiologicznym 24h,

- badanie EKG elektrokardiografem jako podstawowa forma diagnostyki zawału serca.

               - nielimitowaną liczbę wizyt w poradni; powinno ich być minimum 3, zwykle są 4 w roku.

- bilans opieki, czyli specjalna wizyta z badaniami laboratoryjnymi i podsumowaniem stanu zdrowia.

 

To działa!

Program ma świetne efekty: ryzyko śmierci w ciągu roku po zwale jest o ponad 30% mniejsze u osób włączonych w KOS-ZAWAŁ, a także ryzyko wystąpienia poważnych zdarzeń sercowo-naczyniowych (np. kolejnego zawału) jest o 25% mniejsze. Wszyscy specjaliści są zgodni – dzięki programowi udało się poprawić efekty leczenia pacjentów z zawałem i zmniejszyć ryzyko zgonu po zwale w ciągu roku po incydencie. Nie tylko specjaliści są zadowoleni z efektów, pacjenci także bardzo sobie chwalą udział w tym programie za wygodę i kompleksową opiekę.

To stosunkowo nowy program, działa od 2017 roku, więc wciąż liczba ośrodków, które w nim są jest stosunkowo niewielka – nieco poniżej 60. Wciąż są województwa, w których nie ma ośrodków w tym programie. Jednak liczba placówek, które do niego przystąpiły stale rośnie. Wygląda na to, że kolejni specjaliści, widząc efekty programu, decydują się na niego. Z pożytkiem dla chorych, oczywiście.